Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apple. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apple. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 listopada 2012

700 tys. aplikacji w Google Play

Cieszą mnie takie informacje, zwłaszcza że gorliwie czekam aż firmie Apple powinie się noga. Otóż liczba aplikacji w naszym ukochanym Google Play sięgnęła 700 tysięcy, dzięki czemu prawie zrównała się ze sklepem App Store. Tylko czekać aż przeskoczymy Apple. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że sporo aplikacji w obu sklepach to głupoty bądź aplikacje mówiące "Jesteś tu" (tutaj polecam obejrzeć filimk Ellen Degeneres mówiącej o złych apkach), ale z tej ilości można przecedzić naprawdę wartościowe aplikacje.

środa, 26 września 2012

Gdzie leży granica dobrego smaku w IT?


No właśnie, gdzie? Wydaje mi się, że Apple sukcesywnie tą granicę przesuwa przekraczając ją jedną nogą. Boje z Samsungiem, Iphone 5 porysowany out-of-the-box, a teraz jeszcze prikaz używania wyłącznie oryginalnych akcesoriów. Wyobraźcie sobie (to na razie domysł, ale bardzo prawdopodobny), że potrzebujecie do swojego iPhone'a ładowarkę samochodową. Zapewne większość kupiła by tańszy zamiennik. Ding, ding! Niedługo to może się zmienić i będziemy zmuszeni używać wyłącznie oryginalne akcesoria Apple, gdyż wariaci z Cupertino chcą akcesoria wyposażyć w chip, pozwalający zdeterminować czy podłączany kabel/ładowarka/cokolwiek jest oryginalne. Jeśli nie jest, to dupa. Nie zadziała. Jak w PRL'u jedyne słuszne. Apple idzie na dno. Nic nowego. Dobranoc.

środa, 5 września 2012

Koniec świata - Samsung przebił Apple

Jest to niezmiernie dla mnie przyjemna wiadomość. Samsung Galaxy S3 przebił w ilości sprzedawanych egzemplarzy IPhone'a 4S na rynku amerykańskim. Jest to nie lada wydarzenie gdyż rynek amerykański jest trochę inny niż europejski i Apple długo było tam na pierwszym miejscu. Myślę, że SGS3 zasłużył sobie na to, bo jest to bardzo dobre urządzenie. Problem w tym, że radość nie potrwa długo (niestety) bo premierze IPhone'a 5 12 września szala może się przechylić w stronę zgniłego jabłka.

Poniżej tablela hitów sprzedaży w poszczagólnych amerykańskich sieciach:


środa, 29 sierpnia 2012

Apple vs. Samsung - 1:0


Nie lubię pisać na ten temat. Już nie lubię. Na początku, ten konflikt był ciekawy, obecnie zakrawa nieco o absurd, przez dziwne działania sędziów, nieścisłości w procesie i bzdury wypowiadane ustami prawników, pracowników i użytkowników Apple. Nie mniej napisać należy, że jedna batalia w tej wojnie się zakończyła, niestety porażką dla Samsunga, jak i dla całego półświatka androidowego. Sąd stwierdził, że Samsung dopuścił się naruszenia patentów należących do Apple (zdobytych w niejasny sposób zapewne), m.in sławetnego gestu pinch-to-zoom, który jest obecny chyba nawet w lodówkach. Czemu akurat koreańczycy zostali za to pozwani? Zapewne dlatego, że mają szansę zostać liderem wszechrzeczy (głównie na rynku smartfonów i tabletów), a to Apple się nie podoba. W związku z powyższym Samsung musi zapłacić bandytom z Cupertino okup w wysokości nieco ponad 1 mld zielonych (konkretnie 1049343540 dolarów). To i tak ponad połowa mniej od tego co Apple zarządało. Być może dalszy ciąg działań zbrojnych przyniesie w końcu coś ciekawego, bo to na pewno nie jest koniec stanu wojennego - Samsung już zapowiedział apelację do Sądu najwyższej instancji.

wtorek, 3 kwietnia 2012

Instagram dla Androida


Aplikacji tego typu jest w markecie sporo, jednak nazwa Instagram wywołuje sporą wrzawę. Dlaczego? Aplikacja była czymś, co każdy chciał mieć ale było dostępne tylko dla wybranych, czyt. posiadaczy urządzeń z pod znaku zgniłego jabłka. Od jakiegoś czasu wersja na Androida była zapowiadana, również oficjalnie, aż w końcu jest. Instagram dla Androida można pobrać za darmo w Google Play. Do wyboru sporo filtrów i możliwość dzielenia się fotkami na portalach społecznościowych. Poniżej link do aplikacji.

Instagram w Google Play

wtorek, 13 grudnia 2011

Kto mieczem wojuje, od miecza ginie


Żeby było jeszcze śmieszniej, w związku z działaniami Apple, kilka dni temu w niemieckim (sic!) sądzie sprawę o naruszenie patentów wygrała ze zgniłkiem Motorola Mobility (przypomnijmy, niedawno wykupiona przez googlowego wielkiego brata). Jest spora szansa na to, że w wypadku przegrania apelacji, Apple może być zmuszone do zaprzestania sprzedaży iPhone'a, iPhone 'a 3G, iPhone 'a 3GS, iPhone 'a 4, iPad 'a 3G oraz iPad 'a  2 3G na terenie Europy, zwłaszcza naszych sąsiadów z zachodu. Uściślając, sprawa dotyczy naruszenia patentu technologii wykorzystywanej w standardzie GPRS. Jest to pierwsza z dwóch rozpraw z wniosku Motoroli i można się spodziewać ostrego starcia obu firm, zresztą najpewniej skończy się na opłaceniu za grube miliony licencji przez Apple, na konkretne technologie. Osobiście kibicuję Motoroli, całe to procesowe wariactwo rozpoczął zgniłek więc uważam, że mu się to należy, dostać tym samym, czym sam atakował. Dziękuję, dobranoc.

Apple rządzi, Apple radzi, Apple nigdy Cię nie zdradzi...

Jakiś czas temu, w związku z pozwami sądowymi Apple w stosunku do Samsunga, ta pierwsza firma wysunęła kilka rad, co do tego jak zrobić tablet, aby nie łamał "patentów" Apple. Oto te rady:

Całościowy kształt który nie jest kwadratowy/prostokątny, ani nie ma zaokrąglonych rogów.
Gruby pasek okalający ekran zamiast cienkiej ramki, element ten nie musi być czarny.
Przód urządzenia nie jest całkowicie płaski.
Profile (boki) nie są cienkie.
Wygląd "nie-sleek", chropowatości, wypukłości,itp.

Teraz pojawił się render na podstawie tych porad:

Kupilibyście taki tablet? Apple jest śmieszne.

sobota, 3 grudnia 2011

W kółko Macieju.


Dawno nie było o patentach, prawda? Wygląda na to, że wszystko się odwraca na niekorzyść Apple. Amerykański sąd odrzucił pozew Apple w stosunku do Samsunga i nie zakaże sprzedaży koreańskich tabletów i smartfonów na terenie USA. Powód jest prawdopodobnie taki, że wg. sądu roszczenia Apple co do kopiowania designu są bezzasadne. Pani sędzia stwierdziła też, że cały proces może mieć zły wpływ na wizerunek Apple (jakby to nie było oczywiste).

niedziela, 9 października 2011

PO wyborach

Witamy w nowej Polsce! Kolejne cztery lata remontów, dziur w drogach, wiecznych przygotowań do euro i niespełnionych obietnic. Ale to nic, ważne, że nie będzie wszechpolskich awanturników prawych i sprawiedliwych. Jaki to ma związek z androidem? Absolutnie żaden, piszę pod wpływem chwili. Podzielę się z wami ciekawą obserwacją. Mianowicie jak tylko napiszę cokolwiek nt. Apple oglądalność skacze w górę o kilka oczek. Nie byłbym sobą gdyby nie pojawiły się tu złośliwości w stronę Apple. Jeśli Steve będzie upgrade'ował "tablety" Mojżesza w niebie to kościoły w niedzielne poranki będą pękały w szwach... Albo msza w chmurze: ichurch - syncronization completed - now pray.

  

czwartek, 6 października 2011

Steve Jobs R.I.P


Normalnie wiadomości nt. Apple są wodą na mój prześmiewczy młyn, ale to co dzisiaj obiegło świat jest lekkim szokiem, nawet dla mnie. Steve Jobs, aka "sprzedam Ci wszystko czego nie potrzebujesz" nie żyje. Przyczyną śmierci był wciąż rozwijający się nowotwór trzustki, z którym Jobs walczył od jakiegoś czasu. Kondolencje napływają z całego świata, ja jednak powstrzymam się od wszelkich komentarzy. Jeśli chodzi o to czy Apple padnie to raczej nie zanosi się na to. Za sterami firmy pozostanie Tim Cook, więc dziedzictwo Jobsa pozostanie wiecznie żywe.

sobota, 10 września 2011

Nic dodać, nic ująć


Tłumaczyć chyba nie trzeba.

Apple i Flash

Tak, tak, kolejny raz o Apple. Tym razem jednak firma z Cupertino poszła po rozum do głowy i już wkrótce wszyscy fanboye zgniłego jabłka będą mieli dostęp do treści we Flashu zamieszczonych na stronach www. Oto bowiem Adobe ogłosiło wczoraj na konferencji IBC dwa nowe narzędzia developerskie: Adobe Flash Media Server 4.5 i Adobe Flash Access 3.0, które pozwalają na dostęp do treści Flash na urządzeniach z systemem iOS.

„Dzięki Adobe Flash Media Server 4.5, publikujący mogą w bardzo prosty sposób dostarczyć treści Flash do oficjalnie obsługiwanych urządzeń, a także telefonów iPhone i tabletów iPad” - to słowa przedstawiciela Adobe. Ciekawe jest jednak to, że Flash Media Server 4.5 nie będzie zintegrowany z przeglądarką przez co nie będzie wymagać akceptacji (o rly) Apple. Nowe wynalazki Adobe podobno nie wykorzystują procesora urządzenia, nie wyczerpują jego baterii i nie spowalniają go. Ciekaw jestem czy nowe narzędzia znajdą szersze zainteresowanie wśród developerów z racji tego, że należy za nie zapłacić 4500 zielonych. A wszystko przez to, że zgniłek nie chce zaimplementować Flasha w swoim wspaniałym iOS'ie podczas gdy nawet najmniejsi producenci to zrobili.

czwartek, 8 września 2011

Zgniłe jabłko do znudzenia

Zgadnijcie co? Apple znów pozwało Samsunga! Tym razem w Japonii. Do sądu w Tokio wpłynął wniosek Apple o zaprzestanie sprzedaży Galaxy S, Galaxy SII oraz Galaxy Tab 7.7, jak również wypłatę odszkodowania w wysokości 100 milionów Yenów (ok. 1,3 miliona zielonych). Żałosne oj żałosne. A popularność androida rośnie... Apple nie potrafi skutecznie konkurować z innymi więc używa nieczystych metod. Spójrzcie na takie Blackberry. Kanadyjczycy nikomu nie zawadzają, robią swoje i udaje im się powiększać zainteresowanie swoimi urządzeniami, nie tylko wśród zabieganych maklerów na Wall Street ale też wśród zwykłych szarych ludzików. Można tylko brać przykład. Tylko czekam kiedy taki wniosek pojawi się u nas...

poniedziałek, 5 września 2011

Apple łamie patenty. Czyje?

Apple ostro jeździ z patentami, ale już niedługo... Już niedługo bo oto okazało się że Apple również narusza patenty... producentów desek klozetowych! Już niedługo od każdego sprzedanego Macbooka Air będzie pobierana opłata patentowa na rzecz producentów siedzisk klozetowych. Bój się Apple. Żeby nie było że to tylko czcze pogróżki, oto dowód w sprawie, złożony przez rzeczonych producentów desek klozetowych nazywających siebie producentami desek klozetowych:


niedziela, 4 września 2011

Patenty, patenty, patenty...


Kolejny raz o zgniłym jabłku, kolejny raz o Samsungu, kolejny raz o patentach. Debilizm i strach Apple o swój zmniejszający się kawałek tortu po prostu mnie przeraża. Na trwających właśnie targach IFA 2011 w Berlinie Samsung pokazał tablet z rodziny Galaxy w rozmiarze 7.7. Obsługa była zmuszona ponaklejać naklejki z napisem Not for sale in Germany ze względu na wspominane przeze mnie jakiś czas temu nakazy sądowe. Teraz urządzenia kompletnie zniknęły ze stanowiska Samsunga, bo zakaz sądowy dotyczy także promocji. Apple leci w kulki ze swoimi patentami, bo poza tym że tablety Samsunga mają ekran dotykowy i służą do przeglądania internetu, są diametralnie różne od ipada. Inny system, slot kart pamięci, inny design, podzespoły. Zgniłe jabłko zamiast wysyłać kolejne pozwy powinno wziąć się solidnie do roboty i wymyślić coś konkurencyjnego, a nie odgrzewać kotlety sprzed roku czy dwóch. Podtrzymuję swoje zdanie o Apple i jeśli będę miał zamiar kupić jakiegoś Taba, a w Polsce Apple mi to uniemożliwi to chyba zdemoluję któryś ispot, a sprzedawców wyślę do domu w samych macbookach do okrycia.

piątek, 19 sierpnia 2011

Sądowych batalii część druga


 Apple nie ma dość. Po porażce w Niemczech, złożyło wniosek w Holenderskim sądzie. Tym razem dotyczący całej rodziny Galaxy. Widać, że chwytają się wszystkiego byle tylko nie obniżyć sprzedaży swoich sprzętów. Nie umieją podołać konkurencji to zadają cios poniżej pasa. Czekam tylko aż zablokują sprzedaż Nexusa S bo wtedy do całej sprawy włączy się Google a wtedy wygląda na to, że zgniłe jabłko będzie zmuszone podkulić ogon. Totalną głupotą natomiast w całej sprawie jest to, że Apple chce się postarać również o nakaz zwrotu wszystkich sprzedanych do tej pory urządzeń. Czyli co? Kupiłem właśnie SGSa II i muszę go zwrócić bo tak? Zapomnij Steve. Kupiłem, to staję się tego właścicielem, dlaczego miałbym to zwracać? Dodatkowo ma być zablokowany proces produkcji i magazynowania urządzeń z serii Galaxy. No totalna paranoja... Aż mam ochotę wziąć pierwszego IPhone'a, który się nawinie i roztrzaskać go o ziemię, zdeptać, napluć, wysadzić... Sędziowie będą się zastanawiać do 15 września i potem w ciągu miesiąca zarządzenie wejdzie w życie. Czekamy.

wtorek, 16 sierpnia 2011

Galaxy Tab 10.1 ponownie w sprzedaży


Bezsensu jakim są działania Apple nie rozumiem. Szczerze nie lubię tej firmy, nie za urządzenia a za całą otoczkę, blichtr i fanatycznych fanów (wiem, dziwnie brzmi). Jobs ma łeb do marketingu, to prawda, ale jego działania na zasadzie zwalczania konkurencji w sposób nie do końca uczciwy budzą u mnie skrajne emocje. Tydzień temu z górką było głośno o banie nałożonym na sprzedaż nowego Galaxy Taba 10.1 w całej Unii Europejskiej, który nałożył jakiś niemiecki sąd (ach Ci niemcy...). Teraz niemiecki wymiar sprawiedliwości bije się w pierś gdyż okazało się, że nie ma uprawnień decydować w takich sprawach za całą UE. W związku z tym zakaz sprzedaży został zdjęty na terenie UE, jedynie u naszych sąsiadów zza Odry nowego Taba nie kupimy.

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Google kupuje Motorola Mobility czyli jak ukrócić wojnę patentową.


Ostatnio głośno jest o wszelakich pozwach i wojnie patentowej między dużymi graczami na rynku mobilnym. Apple pozywa Samsunga i wygrywa - w Niemczech nie kupimy Galaxy Tab'a bo jest podobny do iPada - bzdura. Microsoft z kolei sądzi się z Motorolą o to że część kodu Androida w ich urządzeniach jest użyta bez zgody M$. Tutaj wkracza Google, twierdząc że owy kod należy do nich, mimo iż Android to system teoretycznie otwarty. Co więcej, kod jest podobno tajny. Kto ma rację? Nie wiem. Ale wiem, Google znalazło znakomite rozwiązanie owego problemu i sposób aby zdobyć kartę przetargową w postaci 17000 patentów, których właścicielem jest Motorola. Za jedyne 12,5 miliarda zielonych Google kupi 63% udziałów w mobilnym oddziale Motoroli - Motorola Mobility. Rzeczony spór o kod może obrać nowy kierunek. Co z tego będzie? Zobaczymy, moim zdaniem dla nas, użytkowników, nic się nie zmieni a producenci, jak trzepali kasę, tak nadal będą ją trzepać, czy to na wojnach patentowych czy na nieświadomości swoich klientów.